Pozycjonowanie


Mogą one utknąć na owym intrze i nie dotrzeć dalej. Rozwiązaniem jest stworzenie tak zwanego drugiego poziomu witryny – intro niech rozgrywa się przed oczami użytkownika, a dla wyszukiwarek można doczepić poniżej istotne elementy. Praktycznie wygląda to tak, że pod intrem znajduje się tekst – najzupełniej logiczny, nie żaden spam – w którym znajdują się słowa kluczowe oraz linki do istotnych elementów strony, nie tylko do strony głównej. Taki zabieg znacząco ułatwi pozycjonowanie, a nie będziemy musieli zrezygnować z intra, w które z pewnością włożyliśmy sporo pracy. Same intro warto też zmienić tak, żeby było jak najkrótsze – w końcu stronę robimy przede wszystkim dla użytkowników. Powinni oni być zadowoleni z szybkiego działania witryny i jej wartości, nie interesuje ich to, co umiemy (przeważnie, przecież sieć to nie konkurs na najlepszego animatora we Flashu). Dzięki umiarkowaniu w dawkowaniu elementów graficznych można zdobyć rzesze odbiorców i popularność, a to pozwoli zrekompensować brak pierwszego miejsca na liście wyników wyszukiwania.